Brak....

2008-12-28 16:24:51






Pięciolinia braku.
Mam przed sobą pusta kartkę. Od dwóch godzin siedzę na tym krześle.Marnuje energię z żarówki.W głowie nic. Ostatnio czytałam,że pewna amerykańska firma sprzedaje na allegro "nic" - propozycja na prezent dla tych, którzy mają już wszystko. Ja nie chce mieć wszystkiego. Chcę tylko, by wróciła mi ta radość z rzeczy małych. I wtedy dopiero mogłabym usiąść z ołówkiem w ręku. Nawet dwoma. I strugaczką. Z całym plikiem kartek!!!!
Zamiast tego pakuję znów rzeczy do szpitala.
I czuję jak z dnia na dzień uchodzi ze mnie życie bez tego kawałka metalu. Wpatruje się tylko w tą trąbkę ze złością na siebie. Z bezsilności i niemocy...
Nic...chyba taka moja droga. W końcu..."wszystko jest po coś". Cholera!!!





skomentuj (2)